ŁATWO, SZYBKO, DOSKONALE

Kolory ścian, a samopoczucie. Fakty i mity

Odpowiednio dopasowane kolory w pomieszczeniu eksponują jego walory estetyczne i ukrywają optycznie pewne mankamenty. Wyrażają także nasz charakter, nastrój oraz osobowość. Istnieją także teorie, dotyczące ich wpływu na nasze samopoczucie. Doradzamy więc, jakie kolory ścian wybrać, aby poczuć się we wnętrzu komfortowo.

Nie bójmy się intensywnych kolorów

Jednym z popularnych stwierdzeń jest to, że zdecydowane barwy ścian przytłaczają przestrzeń. Z tego powodu rzadko są stosowane w mieszkaniach o mniejszym metrażu. Nie należy jednak rezygnować z nich od razu. Na pomniejszenie optyczne wpływa szereg, różnych czynników, a intensywne kolory zastosowane z umiarem mogą stanowić sposób na ciekawą aranżację i wręcz optyczną zabawę przestrzenią. Nasycone kolory ścian mają pobudzający charakter. Mogą jednak powodować rozdrażnienie, wprowadzając nieprzyjemny nastrój. Niewskazane jest malowanie wszystkich ścian na ten sam, ciemny kolor. Aby uzyskać energetyczny efekt wystarczy nawet nieduże, wyraziste akcenty zestawić z neutralnymi, bądź jaśniejszymi elementami. Mocne kolory zyskają wtedy na elegancji i nie zdominują wnętrza.

Kolory ścian, a samopoczucie. Fakty i mity

Pamiętajmy, że na ich estetyczny wygląd ma wpływ przede wszystkim odpowiednie przygotowanie powierzchni. Intensywne barwy mocno uwidaczniają wszelkie mankamenty. Dlatego też, przed przystąpieniem do malowania należy odpowiednio przygotować podłoże i wszelkie ubytki oraz pęknięcia usunąć przy pomocy akrylu. Dobrze dobrany akryl pozwoli nam uniknąć odbarwień i spękań w powłoce farby. Najlepsze posiadają odpowiednie atesty i są bezpieczne dla alergików. Dodatkowo produkty takie jak np. Akryl Natychmiast Malowalny firmy Den Braven, pozwalają na natychmiastowe malowanie metodą mokre na mokre. Pamiętajmy także o tym by przed malowaniem dokładnie zagruntować ścianę.

 

Jasny uspokaja

Kolory ścian, a samopoczucie. Fakty i mity

Ciepłe i stonowane barwy są najczęściej wybierane do sypialni oraz salonu. Nic dziwnego, gdyż budują one przytulny nastrój i sprzyjają odpoczynkowi. Są one również ponadczasowe, stosunkowo uniwersalne i świetnie komponują się z wieloma innymi kolorami. Wystarczy jedynie zmiana dodatków kolorystycznych, a w prosty sposób, bez konieczności gruntownego remontu, możemy uzyskać zupełnie nową aranżację. Odcienie żółtego bardzo dobrze odbijają światło, dlatego też świetnie rozjaśniają i powiększają pokój. Z kolei beże i brązy są dosyć neutralne, więc stanowią doskonałe tło dla kolorowych dodatków. W uzyskaniu relaksującej atmosfery pomogą także zimne barwy, takie jak błękity oraz fiolety. Ważne jest, aby podczas doboru farby wcześniej pomalować nią niewielki fragment ściany. Może okazać się, że w sztucznym oświetleniu wybrany odcień wygląda kompletnie inaczej i tworzy bardzo nieprzyjemny, chłodny klimat.

 

Klasyczna biel

Nie bez powodu biel zasłużyła na miano uniwersalnej. Kolor ten jest achromatem, czyli nie ma żadnego wpływu na nasze samopoczucie. Stanowi idealne tło dla każdej barwy, jednocześnie dając wrażenie przestronności. Jest chętnie zestawiana z intensywnymi akcentami kolorystycznymi, gdyż podkreśla ich wyjątkowy charakter. W połączeniu z ciepłymi, delikatnymi kolorami buduje natomiast przytulny nastrój i sielski klimat. Może jednak wywoływać negatywne skojarzenia ze sterylną czystością, co wprowadza pewien dyskomfort. Dlatego też należy stosować ją w pomieszczeniu z pewnym umiarem, aby nie stała się przygnębiająca.

Wydawałoby się, że wybór białej farby jest niezwykle prosty. Jednak ma ona wiele odcieni oraz ciepłą i zimną barwę. Nie należy sugerować się kolorem na opakowaniu, a rzeczywistym wzornikiem.

Kolory ścian, a samopoczucie. Fakty i mity

Warto pamiętać:

  1. Przed pomalowaniem całej ściany, sprawdźmy wygląd farby na mniejszym fragmencie.
  2. Wpływ kolorów na nasze samopoczucie związany jest z naszymi skojarzeniami.
  3. Ciepłe barwy zazwyczaj działają pobudzająco, a zimne relaksująco.
  4. Intensywne kolory mocno uwidaczniają nierówności na ścianie.

Najczęściej zadawane pytania

1. Użyłem kleju Mamut Glue. Miał szybko schnąć, a on ciągle jest niezwiązany?

Ponieważ jest on nakładany niezgodnie z zaleceniami. Powinno nakładać się go równoległymi paskami. Ponadto na opakowaniu nie jest napisane, że klej schnie natychmiast, ale że trzyma natychmiast i to bez podpierania.

2. Jaka jest wydajność z 1 kartusza kleju Mamut Glue?

Jeśli będziemy go używać zgodnie z zaleceniami podanymi na opakowaniu, czyli trzymają pistolet z kartuszem z końcówką fabryczną V prostopadle do powierzchni, to spoina będzie miała kształt trójkąta o podstawie ok. 9 mm i wysokości 9 mm. Po ściśnięciu klejonych materiałów będziemy mieli pasek kleju o szerokości ok. 13 mm i grubości 3 mm (grubość zalecana przez producenta, żeby klej optymalnie szybko związał, pozostał elastyczny i trwale przenosił odkształcenia). Wtedy wychodzi, że z jednego kartusza można uzyskać ok. 4,2 mb spoiny klejowej. Przy szerokości paska kleju jw., w zależności od kształtu i wielkości powierzchni klejonych materiałów, można przyjąć, że klej należy nakładać równoległymi paskami z zachowaniem odstępów ok. 10-20 cm.

3. Użyłem kleju Mamut Glue albo kleju-uszczelniacza X-Polymer. Oba miały być super uniwersalne, do wszystkiego. Tak je zachwalał sprzedawca. Przykleiłem nimi elementy ze styropianu, a one teraz ledwo trzymają, spadają.

Na obu ww. wyrobach nie ma podane, że się nadają do styropianu, styroduru czy tworzyw podobnego typu. Są to wyroby hybrydowe. W ich przypadku, w wyniku reakcji chemicznej wydziela się niewielka ilość metanolu, który działa szkodliwie na styropian, może go osłabiać, prowadząc do oderwania. Do takich delikatnych tworzyw wystarczy klej wodny albo klej poliuretanowy w aerozolu. To są lekkie materiały. Nie trzeba przepłacać za klej czy uszczelniacz hybrydowy. One są do trudniejszych zadań, bardziej wymagających podłoży, cięższych materiałów.

SERWISY PRODUKTOWE