ŁATWO, SZYBKO, DOSKONALE

Sposoby na odklejającą się tapetę

Tapeta to szybki, stosunkowo tani i prosty sposób na dekorację ściany i odświeżenie wnętrza. Upływ czasu lub nieprawidłowe wykonanie spowodować mogą pojawienie się odklejających się fragmentów okleiny, które nie wyglądają zbyt estetycznie i potrafią skutecznie zniweczyć nawet najbardziej efektowną aranżację. Powstanie takiego problemu nie oznacza jednak, że musimy od razu zrywać całości i robić generalny remont. Wystarczy odpowiednio przygotować podłoże i ponownie podkleić odstającą część. Oto kilka sprawdzonych sposobów na samodzielne poprawienie wyglądu tapety ściennej.

Po kilku latach użytkowania bardzo często zdarza się, że nasza tapeta zaczyna odchodzić od ścian. W takim przypadku odrobina specjalistycznego kleju zdziała cuda, dzięki czemu unikniemy kosztów związanych z nieprzewidzianym remontem.

 

Sprawdź stan ściany

Zanim rozpoczniemy prace związane z ponownym przyklejaniem oderwanych fragmentów tapety, należy dokładnie sprawdzić całą płaszczyznę ściany. Lokalizując wszystkie miejsca narażone na odklejanie, zaoszczędzimy na czasie i ponownych pracach w niedługim okresie. Jeśli już je znajdziemy, pamiętajmy, aby nie sięgać od razu po klej. Upewnijmy się najpierw, że podłoże jest suche i gładkie. Należy również usunąć pozostałości po wcześniej położonej warstwie kleju i pozbyć się ewentualnych nierówności.

 

Sposoby na odklejającą się tapetę

Klejenie krawędzi

Brzegi są najbardziej narażone na odchodzenie od ściany, gdyż w tym miejscu tapeta „oddycha” i znacznie szybciej wysycha. Jeśli została przyklejona „na styk” to bardzo prawdopodobne, że zacznie odklejać się w miejscu łączenia. Po wcześniejszym przygotowaniu podłoża, możemy przejść do pozbywania się tej wizualnej niedoskonałości. Odstające krawędzie podważamy nożem i bardzo dokładnie pokrywamy warstwą kleju. Bardzo ważne jest, aby precyzyjnie nałożyć go też na brzegi. Całość starannie doklejamy do ściany za pomocą gumowego wałka. Upewnijmy się, że wszystko idealnie do siebie przylega. Pozostały nadmiar kleju szybko wycieramy gąbeczką.

 

Metoda na bąbelki

Towarzyszącymi nam problemami podczas pokrywania ścian tapetą, są powstające pod nią pęcherzyki powietrza. Gdy klej jest wilgotny, możemy uporać się z nimi bardzo łatwo. Wystarczy przycisnąć bąbelki wałkiem do ściany i wyprowadzić powietrze do zewnętrznej krawędzi. Z kolei w sytuacji, gdy spoiwo już zaschnie na dobre, nie obejdzie się bez użycia ostrego przedmiotu. Większe wybrzuszenia usuniemy poprzez delikatne nacięcie ich nożykiem introligatorskim. Pod spód należy wtedy nanieść niewielką ilość kleju, po czym docisnąć całość wałkiem. Tak jak w przypadku doklejania krawędzi, pamiętajmy, by od razu usunąć nadmiar kleju wilgotną ściereczką.

Gdy klej już wyschnie, po odstających krawędziach nie pozostanie nawet najmniejszy ślad. Jeśli chcemy cieszyć się tym efektem na dłużej, zwróćmy uwagę na dobór odpowiedniego kleju dopasowanego do rodzaju tapety: papierowej, winylowej, bądź flizelinowego podkładu.

Najczęściej zadawane pytania

1. Użyłem kleju Mamut Glue. Miał szybko schnąć, a on ciągle jest niezwiązany?

Ponieważ jest on nakładany niezgodnie z zaleceniami. Powinno nakładać się go równoległymi paskami. Ponadto na opakowaniu nie jest napisane, że klej schnie natychmiast, ale że trzyma natychmiast i to bez podpierania.

2. Jaka jest wydajność z 1 kartusza kleju Mamut Glue?

Jeśli będziemy go używać zgodnie z zaleceniami podanymi na opakowaniu, czyli trzymają pistolet z kartuszem z końcówką fabryczną V prostopadle do powierzchni, to spoina będzie miała kształt trójkąta o podstawie ok. 9 mm i wysokości 9 mm. Po ściśnięciu klejonych materiałów będziemy mieli pasek kleju o szerokości ok. 13 mm i grubości 3 mm (grubość zalecana przez producenta, żeby klej optymalnie szybko związał, pozostał elastyczny i trwale przenosił odkształcenia). Wtedy wychodzi, że z jednego kartusza można uzyskać ok. 4,2 mb spoiny klejowej. Przy szerokości paska kleju jw., w zależności od kształtu i wielkości powierzchni klejonych materiałów, można przyjąć, że klej należy nakładać równoległymi paskami z zachowaniem odstępów ok. 10-20 cm.

3. Użyłem kleju Mamut Glue albo kleju-uszczelniacza X-Polymer. Oba miały być super uniwersalne, do wszystkiego. Tak je zachwalał sprzedawca. Przykleiłem nimi elementy ze styropianu, a one teraz ledwo trzymają, spadają.

Na obu ww. wyrobach nie ma podane, że się nadają do styropianu, styroduru czy tworzyw podobnego typu. Są to wyroby hybrydowe. W ich przypadku, w wyniku reakcji chemicznej wydziela się niewielka ilość metanolu, który działa szkodliwie na styropian, może go osłabiać, prowadząc do oderwania. Do takich delikatnych tworzyw wystarczy klej wodny albo klej poliuretanowy w aerozolu. To są lekkie materiały. Nie trzeba przepłacać za klej czy uszczelniacz hybrydowy. One są do trudniejszych zadań, bardziej wymagających podłoży, cięższych materiałów.

SERWISY PRODUKTOWE